Hahhahh.. Żartuję. Jasne, że do tej pory myślałam, że mam swojego królewicza. Seth był moją pierwszą, licealną miłośćią. Byliśmy ze sobą 5 lat, ale on nie mógł zrozumieć, że mam większe aspiracje niż Flagstaff w stanie Arizona. No i końcowy efekt był taki , że spakowałam walizki i przeprowadziłam się do mojej niezastąpionej przyjaciółki Emily.
A obecnie jestem w samolocie do Los Angeles i zaczynam nowy rozdział w moim życiu. Za kilka godzin mam podpisać kontrakt z wytwórnią Hollywood Records. Mam zostać menagerką jakiegoś reaktywującego się zespołu . Mam nadzieję ,że tym razem wszystko pójdzie po mojej myśli.
Wasza, Cheryl.
Wasza, Cheryl.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz